Newsy

FBI chce danych Google o użytkownikach w pobliżu napadów

Przekazać dane, a nikt nie zostanie ranny.

FBI chce Google, aby włączyć dane lokalizacji na swoich użytkowników w bliskiej odległości i czasu do czterech napadów w Wirginii. Do tej pory Google twierdzi, że nie będzie honorować takie szerokie żądania. Te żądania „odwrotnej lokalizacji”, które nie są związane z konkretnym urządzeniem, mogą być niekonstytucyjne; są one podobne do zbyt szerokich „ogólnych nakazów”, które naruszają Czwartą Poprawkę. Ale ta sprawa rodzi pytanie: czy eliminacja profilowania rasowego poprzez big data policing przeważa nad prawem ludzi do prywatności?

Czy eliminacja nieświadomych uprzedzeń unieważnia prawo do prywatności?

W przypadku Wirginii, w tym samym sklepie Dollar Tree między marcem a wrześniem miały miejsce cztery oddzielne napady o podobnym modus operandi. Policja nie była w stanie złapać podejrzanego, ale mają nadzieję znaleźć jakieś zbieżności w ktoś był w pobliżu przestępstwa wszystkie cztery razy. Poprosili więc Google o informacje na temat swoich użytkowników – posiadaczy telefonów z systemem Android lub każdego, kto korzysta z aplikacji Google, takich jak Mapy, Gmail czy GCal. Wydaje się, że to łatwy sposób na złapanie przestępcy, bez rasowych, lub w inny sposób nieświadomych lub ukrytych uprzedzeń.

Ale druga strona jest taka, że zamienia się to w ekspedycję wędkarską, a nieświadomi ludzie są łapani w sieć. Takie spekulacyjne dociekania mogą stanowić naruszenie prawa do prywatności osób, które po prostu miały nieszczęście dosłownie znaleźć się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie. Chociaż te „odwrotna lokalizacja” wnioski są raczej bezprecedensowe, są to bezprecedensowe dni na arenie big data, a sądy będą musiały wykonać akt równowagi, aby zobaczyć, czy korzyści przewyższają koszty.

Te żądania FBI to dopiero początek

Google dzielił się danymi z organami ścigania prawie za każdym razem, gdy wcześniej był o to proszony. Ale te przypadki to nowy gatunek: zamiast znajdować podejrzanego, a następnie przeszukiwać dane tej osoby, policja przeszukuje big data, aby wskazać potencjalnego podejrzanego. W sondzie Maine, która była pierwszą znaną okazją, że FBI wydało nakaz odwróconej lokalizacji, Google przeciągał swoje stopy wystarczająco dużo na wnioski FBI, a ostatecznie podejrzany został aresztowany bez użycia danych Google. Ale jest to prawdopodobnie tylko kwestia czasu, zanim kwestia przychodzi do konstytucyjnego głowy.

Jeśli uważasz, że odwrócona lokalizacja, lub inne formy ogólnych nakazów, zostały użyte w twoim aresztowaniu, skontaktuj się z lokalnym adwokatem praw obywatelskich. Odwrotna lokalizacja i inne zastosowania big data wkrótce pojawią się na sali sądowej w pobliżu Ciebie. Chociaż sprawa jest obecnie niejasna, możesz być w stanie pomóc chronić swoje informacje w chmurze.